13 kwietnia 1929 roku zmarła Emilia Kaczorowska - matka Karola Wojtyły. Została ona ochrzczona 13 kwietnia, a zmarła dokładnie w 45. rocznicę swojego chrztu. Jej mogiła znajduje się na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Karol Wojtyła miał zaledwie 9 lat, kiedy utracił swoją matkę, Emilię Wojtyłową. Wychowaniem małego Lolka aż do dorosłości zajął się ojciec, Karol senior.

Wedle źródeł (w spisach ludności Krakowa z 1890, 1900 oraz 1910 r., księdze parafii garnizonowej św. Agnieszki) Emilia Maria Kaczorowska urodziła się w Krakowie, 26 marca 1884 r. Była jedną z siedmiorga dzieci.

Rodzice Emilii – Anna Maria Scholz i Feliks Kaczorowski - mieszkali wówczas w kamienicy przy ul. Starowiślnej 16, później zamieszkali w dwuizbowym mieszkaniu przy ul. Smoleńsk 15/63 w Krakowie. Jak podaje księga chrztu Emilia Kaczorowska została ochrzczona 13 kwietnia 1884 r. w parafii św. Mikołaja w Krakowie. W rodzinie Kaczorowskich biegle posługiwano się językiem polskim i niemieckim. Emilia ukończyła szkołę prowadzoną przez zgromadzenie Sióstr Miłości Bożej w Krakowie. Podobnie jak Karol wcześnie straciła bliskich - starszego brata Feliksa, gdy miała 8 lat (w 1892 r.) i matkę mając zaledwie 13 lat. (Anna Maria umarła w 1897 r.). Później śmierć zabrała także dwie siostry. Ojciec Feliks zmarł w 1908 roku. Aż do momentu zamążpójścia Emilia mieszkała w Krakowie.

W ślad za odpisem aktu ślubu wiadomo, że związek małżeński Emilii z Karolem Wojtyłą zawarty został 10 lutego 1906 roku w Krakowie w ówczesnym kościele garnizonowym Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Ze związku urodziło się troje dzieci: Edmund, Olga i Karol. Karol Józef Wojtyła, jako trzecie dziecko przyszedł na świat, gdy Emilia miała 36 lat. Choć Jan Paweł II rzadko wspominał postać matki, to w autobiograficznej książce Dar i Tajemnica. W pięćdziesiątą rocznicę święceń kapłańskich czytamy:

Matkę straciłem jeszcze przed pierwszą Komunią św. w wieku 9 lat i dlatego mniej ją pamiętam i mniej jestem świadom jej wkładu w moje wychowanie religijne, a z pewnością był on duży.
— Jan Paweł II, Dar i Tajemnica, Kraków 1996, s. 22

W wierszu „Emilii, Matce mojej”, młody Karol Wojtyła zawarł wzruszające wspomnienie swojej Matki:

Nad Twoją białą mogiłą
białe kwitną życia kwiaty - O, ileż lat to już było bez Ciebie – duchu skrzydlaty.
Nad Twoją białą mogiłą, od lat tylu już zamkniętą, spokój krąży z dziwną siłą, z siłą, jak śmierć – niepojętą.
Nad Twoją białą mogiłą cisza jasna promienieje, jakby w górę coś wznosiło, jakby krzepiło nadzieję.
Nad Twoją białą mogiłą klęknąłem ze swoim smutkiem - o, jak to dawno już było - jak się dziś zdaje malutkim.
Nad Twoją białą mogiłą o Matko – zgasłe Kochanie - me usta szeptały bezsiłą:
– Daj wieczne odpoczywanie.

– Karol Wojtyła, Adam Bujak, Renesansowy psałterz (Księga słowiańska). Poezje słowem i światłem pisane, Kraków 1999, s. 12.

 

Newsletter

Zapisz się
do góry