Kościół składa dzięki za wszystkie przejawy kobiecego „geniuszu” w ciągu dziejów, pośród wszystkich ludów i narodów (…)

Cóż za piękne słowa papieża Jana Pawła II! Cóż za niezwykłe słowa! - zważywszy, że współczesna cywilizacja „Postępu” z „geniuszem” kojarzy raczej mężczyzn. Tymczasem w Liście Apostolskim Mulieris dignitatem (O godności i powołaniu kobiety) papież Jan Paweł II z fascynacją mówi w ten sposób o kobiecie! W imieniu Kościoła składa dzięki „geniuszowi” kobiety! 

Dzisiaj „postęp” kojarzony jest dość jednoznacznie, a zatem „geniusz” to ktoś kto wybitnie przyczynia się do rozwoju technologicznego lub gospodarczego współczesnego świata. I oczywiście w tych dziedzinach nie brakuje kobiet, niemniej jednak dominują w nich mężczyźni.

Co zatem kryje się pod pojęciem „geniuszu kobiety”, o którym z taką pasją mówił św. Jan Paweł II?

Wyjaśnienie przynoszą kolejne wersety w/w Listu: Kościół składa dzięki (…) za wszystkie charyzmaty, jakie Duch Święty udziela niewiastom w historii Ludu Bożego, za wszystkie zwycięstwa, jakie zawdzięcza ich wierze, nadziei i miłości: składa dzięki za wszystkie owoce kobiecej świętości...

ale przede wszystkim wyjaśnienie – w sposób bezpośredni – przynosi treść Listu do Kobiet z lipca 1995 roku, z okazji IV międzynarodowej konferencji ONZ na temat kobiet, odbywającej się w Pekinie, gdzie papież pisze:

Postęp ocenia się zwykle według kategorii naukowych i technicznych (…) Jednakże nie jest to jedyny wymiar postępu, a tym bardziej nie jest to wymiar zasadniczy. Ważniejszy od niego jest wymiar społeczno-etyczny, który bierze pod uwagę odniesienia międzyosobowe i zalety ducha. Społeczeństwo najwięcej zawdzięcza „geniuszowi kobiety” właśnie w tym wymiarze (…) (List do Kobiet, 9).

Papież Jan Paweł II stanowczo, lecz z właściwym sobie spokojem domaga się uporządkowania hierarchii wartości, w tak zwanej „cywilizacji Postępu” nadając temu wyrażeniu szerszy kontekst i uniwersalny wymiar, i przywracając tym samym należną kobiecie godność.

W Liście Apostolskim Mulieris Dignitatem, stawia nawet kobietę niejako ponad mężczyzną i sięga w swych rozważaniach aż do początków Stworzenia:

Kiedy „nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego zrodzonego z niewiasty”. (…) Apostoł (Paweł) nie nazywa Matki Chrystusa imieniem własnym „Maryja”, ale określa Ją jako „niewiastę”: rodzi to skojarzenie ze słowami Protoewangelii w Księdze Rodzaju (por. 3,15). Owa właśnie „niewiasta” jest obecna w centralnym wydarzeniu zbawczym, które stanowi o „pełni czasu”: wydarzenie to urzeczywistnia się w Niej i przez Nią. (…) Niewiasta znajduje się w centrum tego zbawczego wydarzenia

i dalej:

(…) Ta godność polega z jednej strony na nadprzyrodzonym wyniesieniu do zjednoczenia z Bogiem w Jezusie Chrystusie i (…) Z tego punktu widzenia „niewiasta” jest tutaj przedstawicielem i prawzorem całej ludzkości, reprezentuje człowieczeństwo (…) Z drugiej strony jednak wydarzenie nazaretańskie uwydatnia taką postać zjednoczenia z żywym Bogiem, które może być udziałem tylko „niewiasty” (…).

Jan Paweł II oddaje szczególny hołd kobiecie – matce i w tej właśnie roli dostrzega najwyższy wymiar kobiecego„geniuszu”. Nie dezawuuje roli ojca w dziele zrodzenia i procesie wychowania dziecka niemniej jednak widzi wyższość roli kobiety w tym względzie:

Mężczyzna — mimo całego współudziału w rodzicielstwie — znajduje się jednak „na zewnątrz” procesu brzemienności i rodzenia dziecka i musi pod wielu względami od matki uczyć się swego własnego „ojcostwa”.

W Mulieris Dignitatem, Jan Paweł II poświęca macierzyństwu cały VI rozdział, a w Liście do Kobiet wskazuje na trudności z jakimi borykają się kobiety-matki na całym świecie. Podnosi kwestie polityki prorodzinnej, wkracza w obszar ekonomiczno-gospodarczy poruszając kwestie dochodów kobiet, urlopów wychowawczych, trudności w powrocie do pracy i pogodzeniu wszystkich ról, którym kobieta-matka musi sprostać. Papież doskonale rozumie, że sama wdzięczność dla kobiet wyrażana słowami nie wystarczy, wzywa do działania, do wdrażania rozwiązań prawnych. Mówi otwarcie o przemocy seksualnej wobec kobiet i konieczności demaskowania (…) kultury hedonistycznej i komercyjnej, która skłania do nadużyć (…) w tej dziedzinie. Wzywa do definitywnej zmiany dotychczasowych postaw kulturowych jesteśmy, niestety, spadkobiercami dziejów pełnych uwarunkowań , które we wszystkich czasach i na każdej szerokości geograficznej utrudniały życiową drogę kobiety, (…) nadeszła pora, by z odwagą, jakiej wymaga pamięć, i ze szczerym poczuciem odpowiedzialności popatrzyć na długie dzieje ludzkości, w które kobiety wniosły wkład nie mniejszy niż mężczyźni, a w większości przypadków w warunkach o wiele trudniejszych(...)Historia jest pisana prawie wyłącznie jako opowieść o dokonaniach mężczyzn, podczas gdy jej najlepsza część jest bardzo często kształtowana przez wytrwałe i konsekwentne działanie kobiet na rzecz dobra (...) ludzkość zaciągnęła ogromny dług wobec tej »tradycji« kobiecej” (…) Zatem (…) dyskryminacja, odsuwanie kobiety od wpływu na bieg świata, to nie tylko zaburzenie społeczne, zakłócenie relacji kobieta – mężczyzna, ale to jest sprzeciwianie się woli Bożej”.

Śledząc z uwagą cały pontyfikat Jana Pawła II nie można oprzeć się wrażeniu, że papieskie Totus Tuus odnoszące się bezpośrednio do Maryi, Matki Jezusa Chrystusa objęło swoim zasięgiem wszystkie kobiety świata i stało się swego rodzaju deklaracją skierowaną do każdej współczesnej kobiety.

Będąc głową Kościoła, Jan Paweł II poświęcił kobiecie odrębne dokumenty i brał aktywny udział w wydarzeniach poruszających kwestie kobiet na arenie międzynarodowej. Można rzec, że zrewolucjonizował spojrzenie Kościoła, a tym samym części świata na kobietę i jej rolę we współczesnym świecie.

Oprac. Dorota Boczkowska-Molenda


List Apostolski Mulieris dignitatem Ojca św. Jana Pawła II (O godności i powołaniu kobiety) z okazji roku Maryjnego
List do Kobiet z okazji IV międzynarodowej konferencji ONZ na temat kobiet, odbywającej się w Pekinie, 1995 r.

Newsletter

Zapisz się
do góry