Cierpienie jest tajemnicą, często niezgłębioną dla rozumu. Stanowi część tajemnicy człowieka i znajduje wyjaśnienie tylko w Jezusie Chrystusie, który objawia człowiekowi jego własną tożsamość.
(z Przesłania do chorych, Jan Paweł II, 24 stycznia 1999 r.)

Dziś obchodzimy XXVII Światowy Dzień Chorego. Ustanowił go 13 maja 1992 roku papież Jan Paweł II - w 75. rocznicę objawień fatimskich, w 11. rocznicę zamachu na swoje życie.

Troska o ludzi chorych wpisana była w Jego pontyfikat. Papież spotykał się z osobami niepełnosprawnymi fizycznie, chorymi psychicznie, odrzuconymi. Swoją obecnością i słowem dodawał otuchy. Miał dar empatii.

Na każdy Dzień Chorego przygotowywał orędzia, w których podejmował ważna kwestie, także te najtrudniejsze, np. ochrony życia ludzkiego od poczęcia po śmierć naturalną, podkreślał również, że obecność wśród nas człowieka chorego, cierpiącego może być darem. Chory potrzebując opieki - umożliwia nam czynienie dobra.

Słowa wdzięczności kierował do pracowników służby zdrowia – do lekarzy, do pielęgniarek, za ich pracę, ważną społeczną misję.

+++

Wrażliwość na cierpienie wyniósł z domu rodzinnego. Mama Emilia dzielnie mierzyła się z chorobą.

Wpływ na kształtowanie osobowości Wielkiego Kapłana miał Jego starszy brat Edmund, doktor wszech nauk lekarskich, świetnie rokujący lekarz, który zmarł w wieku 26 lat, w grudniu 1932 roku. Zaraził się od 21-letniej pacjentki nieuleczalną wówczas szkarlatyną.

W 2002 roku, dawnemu Powszechnemu Szpitalowi Miejskiemu w Bielsku-Białej, temu, w którym pracował brat papieża, dziś bielskiemu Szpitalowi Ogólnemu nadano patrona: doktora Edmunda Wojtyłę.

+++

Ból i cierpienie wpisane było w życie Karola Wojtyły. W lutym 1944 roku, gdy wracał z pracy w Solvayu, cudem przeżył potrącenie niemieckiej ciężarówki. Z ranami głowy i wstrząśnieniem mózgu trafił na dwa tygodnia do szpitala przy ul. Kopernika w Krakowie.

W czasach biskupiej posługi podejrzewano u niego białaczkę, zdiagnozowano - mononukleozę.

+++

Metropolita Krakowski swoją opieką obejmował osoby chore, potrzebujące szczególnej opieki. Jedną z osób, z którą w tej kwestii współpracował była - dziś błogosławiona - Hanna Chrzanowska, „krakowska Matka Teresa”. 

Biskup i kardynał Wojtyła prowadził ważny etyczny dyskurs z pracownikami służby zdrowia.

Łączyła go więź przyjaźni z profesorem Antonim Kępińskim - lekarzem psychiatrą, profesorem i kierownikiem Katedry Psychiatrii w krakowskiej Akademii Medycznej, człowiekiem głębokiej wiary. Po raz pierwszy spotkali się w czasach gimnazjalnych. Wojtyła był wówczas prezesem Sodalicji Mariańskiej. Antoni Kępiński pełnił te funkcję w krakowskim Liceum Nowodworskim. Ta bliska relacja, współpraca i wzajemny szacunek przetrwały lata. Bp Wojtyła żegnał przyjaciela w 1972 roku. Uczestniczył w pogrzebie prof. Kępińskiego na krakowskim Cmentarzu Salwatorskim.

+++

Jan Paweł II, nazajutrz, po pamiętnym wyborze konklawe 16 października 1978 roku, udał się do Polikliniki Gemelli (Policlinico Universitario Agostino Gemelli), by odwiedzić swego przyjaciela bpa Andrzeja Marię Deskura, który przebywał tam po ciężkim udarze mózgu. Tą decyzją nowo wybrany papież zadziwił wówczas wielu. papa2

Kardynał Deskur zmarł we wrześniu 2011 roku. Został pochowany w krypcie Sanktuarium Świętego Jana Pawła II w Krakowie.

+++

11 lutego 1985 r. Jan Paweł II powołał do istnienia Papieską Komisję ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. Trzy lata później (28 czerwca 1988 r.) ową komisję nobilitował - uczynił radą papieską.

+++

W gronie świętych i błogosławionych, którzy podjęli się misji niesienia pomocy chorym i opuszczonym, których wyniósł na ołtarze są, m.in.: Adam Chmielowski – Święty Brat Albert oraz Agnes Gonxha Bojaxhiu - Święta Matka Teresa z Kalkuty MC.

+++

Papież-Polak Poliklinikę Gemelli nazywał trzecim Watykanem. Po zamachu 13 maja 1981 roku wielokrotnie tu przebywał, m.in. w 1992 roku został poddany operacji groźnego guza na jelicie, dwa lata później przeszedł operację biodra.

Cierpienie znosił dzięki wrodzonemu hartowi ducha, także wtedy, kiedy pojawiły się u Niego pierwsze objawy choroby Parkinsona. A On mimo bólu, cierpienia, nie poddawał się, nie zwalniał tempa.

+++

Pierwsze tygodnie 2005 roku rozpoczęły Jego Via Crucis. 24 lutego 2005 roku został poddany zabiegowi tracheotomii. 30 marca 2005 roku z okna swojego apartamentu pobłogosławił zgromadzonych na Placu Świętego Piotra. W pamięci zebranych zapadł Jego gest – bólu, bezsilności i … przejmująca cisza.

+++

Ostatnie doby Jego życia stały się dla świata, dla całego Kościoła jednoczącymi ludzkość rekolekcjami, ostatnim i jednym z najważniejszych świadectw człowieka głębokiej wiary, Świętego.

Odszedł 2 kwietnia 2005 roku o godz. 21.37, w pierwszą sobotę miesiąca, w dzień maryjny. Odszedł w wigilię Święta Bożego Miłosierdzia, które sam ustanowił.

Jan Paweł II pokazał światu wartość i sens cierpienia.

 

Cierpienie, przyjmowane z wiarą, staje się bramą wprowadzającą w tajemnicę odkupieńczego cierpienia Chrystusa. Takie cierpienie nie odbiera już pokoju i szczęścia, bo opromienia je blask zmartwychwstania
(z Orędzia Jana Pawła II na Światowy Dzień Chorego, 2004)

 

Dominika Jamrozy


Fot. 1 - 9.04.2004 r., Wielki Piątek, Bazylika Świętego Piotra. Celebracja Męki Pańskiej. Ojcu Świętemu krzyż do ucałowania podaje kardynał Joseph Ratzinger. Za Papieżem stoi bp Konrad Krajewski, Ceremoniarz Papieski. Fot. Grzegorz Gałązka

Fot. 2 - 12.12.2004 r., Watykan, Sala Klementyńska. Jan Paweł II z kard. Andrzejem M. Deskurem. Fot. Grzegorz Gałązka