ONZ ustanowił 21 marca Międzynarodowym Dniem Walki z Dyskryminacją Rasową. Data jest upamiętnieniem masakry w Afryce Południowej 21 marca 1960 roku, kiedy południowoafrykańska policja zastrzeliła 69 uczestników pokojowej demonstracji w Sharpeville. Równocześnie dzień ten rozpoczyna Tydzień Solidarności z Ludami Zmagającymi się z Rasizmem i Dyskryminacją Rasową (do 27 marca), ustanowiony rezolucją 34/24 (1979), jako jeden z elementów programu obchodów pierwszej Dekady Walki z Rasizmem i Dyskryminacją Rasową ustanowionej w 1973 roku (1973–1982). 

Stworzenie człowieka przez Boga 'na swe wyobrażenie' (Rdz l, 27) nadaje każdej osobie ludzkiej niezwykłą godność; domaga się ono również fundamentalnej równości wszystkich ludzkich istot. Dla Kościoła równość ta, zakorzeniona w samym bycie człowieka, zyskuje wymiar zupełnie szczególnego braterstwa poprzez Wcielenie Syna Bożego (...). Kościół widzi w Odkupieniu dokonanym przez Jezusa Chrystusa kolejną podstawę praw i obowiązków ludzkiej istoty. Stąd każda forma dyskryminacji rasowej (...) jest absolutnie nie do przyjęcia

Przemówienie Jana Pawła II do Komitetu ONZ do walki z dyskryminacją rasową,
 7 lipca 1984

Agencja Praw Podstawowych UE (FRA), Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE, Europejska Komisja przeciw Rasizmowi i Nietolerancji (ECRI) wydały wspólne oświadczenie w Międzynarodowym Dniu Walki z Dyskryminacją Rasową (Wiedeń, Warszawa, Strasburg 21 marca 2013):
Walka ze światowym kryzysem gospodarczym nie może stać się pretekstem na przyzwolenie ignorowania rozprzestrzeniającego się rasizmu oraz uprzedzeń, powiedzieli we wspólnym oświadczeniu wydanym z okazji Międzynarodowego Dnia Walki z Dyskryminacją Rasową: Morten Kjaerum – dyrektor Europejskiej Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej (FRA), Ambasador Janez Lenarčič – dyrektor OSCE Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR) oraz Eva Smith Asmussen – przewodnicząca Komisji Rady Europejskiej w Europie przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji (ECRI). Rasizm i dyskryminacja rosną w siłę w niektórych miejscach, mimo wielu krajowych przepisów oraz umów międzynarodowych zakazujących stosowania rasizmu i dyskryminacji. W skład tych przepisów wchodzą: międzynarodowa konwencja dotycząca likwidacji wszelkich form dyskryminacji rasowej, Europejska Konwencja Praw Człowieka, Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej, oraz decyzje ramowe UE w sprawie rasizmu i ksenofobii, a także duża liczba zobowiązań podjętych przez państwa zrzeszone w OBWE.„To smutna prawda, że przemoc, dyskryminacja i przestępstwa z nienawiści skierowane przeciwko mniejszościom etnicznym i migrantom pozostają codziennym zjawiskiem w całej Unii Europejskiej ” – powiedział Morten Kjaerum FRA. „Jednak należy pamiętać, że ci ludzie (migranci, mniejszości etniczne) wnoszą do naszego każdego społeczeństwa różnorodność, o której wiemy, że będzie wpływać nie tylko na rzecz zmian społecznych, ale również na wzrost gospodarczy. Osoby te, ich różnorodność stanowią mnóstwo niewykorzystanego potencjału i nierozważnie byłoby ten potencjał ignorować”.Umiejętności i talenty członków mniejszości etnicznych w naszym społeczeństwie – czy są oni obywatelami państw, w których żyją lub są nowymi migrantami – powinny zostać uznane, a ponadto być lepiej wykorzystywane. Proaktywne podejście, które docenia różnorodność wspierając jednocześnie integrację, pomogłoby zmniejszyć dyskryminację rasową i zwiększyć bezpieczeństwo, jak również przyczynić się do pobudzenia wzrostu gospodarczego.„Okres ciężkiej recesji gospodarczej może skutkować większym wykluczeniem społecznym, co często prowadzi do poszukiwania kozła ofiarnego – i to wtedy mniejszości etniczne stają się pierwszymi ofiarami” – powiedział Janez Lenarčičof ODIHR. W celu rozwiązywania tych problemów, ODIHR zwiększył edycje programów szkoleniowych dla policji i nadal pokazuje incydenty i reakcje na nie w swoim rocznym sprawozdaniu dotyczącym przestępstw z nienawiści.”W krajach najbardziej dotkniętych skutkami kryzysu gospodarczego, nastąpił wzrost atrakcyjności partii ekstremistycznych, które wyrastają z głębokiej niechęci do różnorodności etnicznej, religijnej i kulturowej. To właśnie ich agresywna retoryka, często napędza nietolerancję wobec mniejszości, poprzez sugerowanie, że mniejszości stanowią zagrożenie dla tożsamości narodowej, a nawet bezpieczeństwa narodowego, co może prowadzić do rozprzestrzeniania nienawiści i ataków rasistowskich. W Europie, w ostatnich wyborach wzrosło poparcie dla ksenofobicznych partii, których członkowie zdobyli mandaty w koalicjach rządowych oraz mandaty parlamentarne w kilku krajach - powiedziała Eva Smith Asmussen z ECRI. Rządy często twierdzą, że nie ma problemu z rasizmem w ich krajach, jednak niestety tak nie jest. Nadszedł najwyższy czas, żeby otworzyć tym rządom oczy i by przyjęły one odpowiedzialność za przeciwdziałanie nietolerancji i pojawiającym się uprzedzeniom takim jak: postawy antycygańskie, antysemityzm i islamofobia. Szefowie wszystkich trzech organizacji wezwali do zwiększenia wysiłków na rzecz zwalczania rasizmu i dyskryminacji, oraz do prowadzenia sprawniejszej koordynacji pomiędzy międzynarodowymi organizacjami rządowymi, w celu zapewnienia wsparcia decydentów w czasie, gdy zasoby są ograniczone a wyzwania tak ważne. Podkreślili także, że decydenci i organizacje społeczne powinni podjąć działania w celu rozwijania inicjatyw na szczeblu lokalnym, jako praktycy najbardziej odpowiedni do określenia i zaspokojenia potrzeb społeczności migrantów i mniejszości.

Papieska Komisja Iustitia et Pax wydała w roku 1988 dokument Kościół wobec rasizmu: w trosce o pogłębienie braterstwa między ludźmi, w którym czytamy miedzy innymi:
"Można by powiedzieć, że dziś walka z rasizmem stała się imperatywem mocno zakorzenionym w ludzkiej świadomości. To przekonanie zostało wyrażone z całą stanowczością w Konwencji ONZ (1965): "Każda teoria o wyższości jednego ludu nad drugim, oparta na różnicach rasowych, jest z punktu widzenia nauki fałszywa, zasługuje na moralne potępienie i godzi w zasady sprawiedliwości społecznej" Nauka Kościoła z nie mniejszą stanowczością stwierdza, że każda teoria rasistowska jest sprzeczna z zasadami wiary i chrześcijańskiej miłości. Jednak, wbrew coraz dojrzalszej świadomości ludzkiej godności, rasizm jeszcze istnieje i nadal się pojawia w coraz to nowych postaciach. Jest raną w boku ludzkości, w sposób tajemniczy wciąż otwartą. Trzeba więc, byśmy wszyscy stanowczo i cierpliwie starali się ją uleczyć. Nie należy jednak wszystkiego łączyć w jedną całość. Istnieją stopnie i różne rodzaje rasizmu. Rasizm w ścisłym znaczeniu wiąże się z pogardą dla rasy określonej przez pochodzenie etniczne, kolor skóry lub język. Dziś najbardziej typową i systematyczną jego formą, absolutnie domagającą się szybkich zmian, jest apartheid. Poza nim jednak istnieje wiele innych form wykluczania ze społeczności, segregacji, bez odwoływania się do motywów rasowych; skutki jednak są podobne. Chodzi o to, by stanowczo przeciwstawiać się każdej dyskryminacji, bez względu na to, w jakiej występuje formie. Byłoby hipokryzją wskazywanie palcem na jedno tylko państwo, podczas kiedy dyskryminacja istnieje na wszystkich kontynentach. Często w praktyce dyskryminację stosują ci, którzy w stanowionych przez siebie prawach na nią się oburzają.
Szacunek dla wszystkich ludzi i dla wszystkich ras jest równoznaczny z poszanowaniem podstawowych praw człowieka, jego godności i zasadniczej równości. Nie chodzi tu oczywiście o zacieranie kulturowych różnic, co raczej o nauczenie doceniania komplementarnej odmienności różnych narodów. Dobrze rozumiany pluralizm rozwiązuje problem ślepego rasizmu. Rasizm i akty rasizmu domagają się stanowczego potępienia. Może też okazać się wskazane zastosowanie wobec nich środków prawnych, dyscyplinarnych i administracyjnych, takich jak odpowiedni nacisk z zewnątrz. Jest to pole do inicjatyw państw i organizacji międzynarodowych. Potrzebna jest również odpowiedzialna działalność samych zainteresowanych obywateli, którzy jednak nie mogą, sięgając po przemoc, zastępować jednej niesprawiedliwości inną. Zawsze należy dążyć do rozwiązań konstruktywnych. Te wszystkie wysiłki spotykają się z poparciem Kościoła katolickiego. Stolica Apostolska spełnia w tym określoną rolę, która wchodzi w zakres specyficznej misji Kościoła. Również wszyscy katolicy są wezwani do pracy na tym polu u boku innych chrześcijan i tych, których ożywia podobny szacunek dla człowieka. Kościół się angażuje przede wszystkim w wykorzenianie mentalności rasistowskiej, także w swoich własnych wspólnotach. Apeluje przede wszystkim do religijnego i moralnego zmysłu człowieka. W formułowaniu wymagań ucieka się do swej jedynej broni, jaką jest braterska perswazja. Prosi Boga, by przemienił ludzkie serca. Stwarza przestrzeń dla pojednania. Zachęca do coraz większej gościnności, wymiany i świadczenia pomocy mężczyznom i kobietom należącym do innych grup etnicznych. Jego misją jest tchnąć ducha w to gigantyczne dzieło ludzkiego braterstwa. Pomimo ograniczeń i grzeszności swoich członków, Kościół - dziś, tak samo jak w przeszłości - posiada pełną świadomość tego, że został ustanowiony świadkiem miłości Chrystusa na ziemi, znakiem i narzędziem jedności rodzaju ludzkiego. Hasło, które proponuje wszystkim i według którego sam stara się żyć, brzmi: "Każdy człowiek jest moim bratem".

opr. IDMJP2 na podstawie:
http://www.otwarta.org/miedzynarodowy-dzien-walki-z-rasizmem-i-nietolerancja/
http://www.planw.pl/21-marca-miedzynarodowy-dzien-walki-z-dyskrymicnacja-rasowa/
http://www.kns.gower.pl/stolica/rasizm.htm

Newsletter

Zapisz się
do góry