Dzisiaj obchodzimy Narodowe Święto Niepodległości. Ojczyzna i jej losy zawsze były bliskie św. Janowi Pawłowi II. Największym wyrazem tej troski była książka "Pamięć i tożsamość". Jednak papież, już jako ksiądz i biskup często mówił o Polsce i potrzebie patriotyzmu. Dzisiaj pragniemy przypomnieć kazanie ks. kard. Karola Wojtyły jakie wygłosił 11 listopada 1968 roku, a więc w 50 rocznicę odzyskania wolności przez Naród Polski w Marcyporębie:

1. Dwa uczucia polskiej duszy
Moi Drodzy. W dniu dzisiejszym we wszystkich kościołach całej Polski, został odczytany list Episkopatu, związany z 50-tą rocznicą odzyskania wolności przez Naród Polski. Chodzi tutaj o rocznicę, którą starsi wśród Was pamiętają: o dzień zakończenia długiej – przeszło 100 lat trwającej – niewoli Narodu polskiego, który został rozdarty pomiędzy trzech zaborców: Rosję, Niemcy i Austrię. Niewola ta skończyła się przed 50 laty.

Pozwólcie, moi Drodzy, że przy okazji tej rocznicy i Listu Episkopatu przypomnę, iż w duszy Polaka dwa uczucia: uczucie religijne i patriotyczne uczucie miłości Ojczyzny, chadzają ze sobą w parze. Chociaż uczucie religijne – miłość Boga i płynąca z niej miłość bliźniego – prowadzi nas do Ojczyzny wiecznej, to przecież wyzwala równocześnie żarliwy stosunek do Ojczyzny doczesnej: ten stosunek karmi i pogłębia. Te dwa uczucia złączyły się w duszach naszych zwłaszcza poprzez doświadczenia dziejowe – cierpienia i niedole naszego Narodu. Wtedy to doświadczyliśmy zarazem, jak wielkim źródłem siły jest dla nas religia, wiara, Kościół. Wtedy też te uczucia naszej polskiej duszy tak bardzo do siebie się zbliżyły.

2. Religijna miłość Ojczyzny
Dlaczego to mówię? Dlatego, moi Drodzy, ponieważ do Waszej parafii przybywa dzisiaj – szlakiem swego nawiedzenia – Matka Boża Jasnogórska. A można rzec, że to właśnie Ona, Bogarodzica – jako Jasnogórska Pani – jest szczególnym źródłem tych uczuć w jedno się splatających w naszej duszy: miłości Boga i miłości Ojczyzny, miłości Kościoła i miłości Narodu.

Na progu nowego tysiąclecia Matka Najświętsza od 12 miesięcy wędrując po polskiej ziemi, pracuje nad tym, ażeby te dwa wielkie, szlachetne uczucia nie zanikały w duszach naszych: żeby się pogłębiały i umacniały – Miłość Ojczyzny ziemskiej, miłość Narodu Bóg włożył w ludzkie serce. Stwórca, który postawił człowieka nie tylko wśród jego rodziny, ale także wśród narodu, który jest jakby rodziną rodzin. Ten naród kazał mu miłować jako własną ziemską ojczyznę. Zaś z miłości Bożej, nadprzyrodzonej, każę człowiekowi czerpać nowe światła i nowe podniety do miłości doczesnej ojczyzny. Każę zwłaszcza, ażeby miłości doczesnej ojczyzny. Każę zwłaszcza, ażeby miłość ojczyzny była rzetelna, żeby się wyrażała w gotowości do pracy, do poświęcenia, do ofiary – nawet z życia. Przecież to właśnie ta wiara kazała naszym przodkom w trudnych okresach życia Narodu, a zwłaszcza niewoli, poświęcać życie dla jej wolności. To jedna strona.

3. Zawierzenie Matce Bożej Jasnogórskiej
A równocześnie strona druga. Miłość Ojczyzny, jaką my, Polacy żywimy, która wielokrotnie znajdowała wyraz w dawniejszych i obecnych dziejach, jest równocześnie miłością religijną: jest miłością Boga, jest miłością Kościoła. Dlatego też chcemy, ażeby życie naszego narodu pełne było tego Bożego posłannictwa, otrzymanego razem ze chrztem przed tysiącem lat, żebyśmy byli żywą i twórczą częścią Kościoła. Dlatego na tysiąclecie chrztu oddaliśmy się Matce Bożej Jasnogórskiej w macierzyńską niewolę miłości: za wolność Kościoła, zarówno w całym świście jak i w Polsce. Chcemy bowiem być, Jako Naród, wierni Bożemu posłannictwu, które sięga samego początku: naszego chrztu.

Moi Drodzy, przypominam to wszystko w dzisiejszy wieczór, bo jest to jak gdyby dopowiedzeniem owego Listu, który Biskupi polscy – na 50-lecie odzyskania wolności przez nasz Naród – skierowali do wszystkich swoich Braci i zarazem Rodaków. Pragnę w czasie Najświętszej Ofiary, na progu doby nawiedzenia Waszej parafii, modlić się z Wami o to, ażeby Matka Najświętsza, Jasnogórska Królowa naszego Narodu, umacniała w nas i pogłębiała szlachetne uczucia płynące ze źródła: z Boga, On bowiem jest Miłością.

Niech więc te szlachetne uczucia: miłości Boga i Ojczyzny miłości Kościoła i Narodu, które się w nas przez pokolenia zespoliły trwają zespolone przez dalsze pokolenia, za Twoją, Bogarodzico – Dziewico, Królowo Polski Jasnogórska, przyczyną i orędownictwem.

Amen.

 

Newsletter

Zapisz się
do góry