20 grudnia o godz. 18 w Auli Collegium Novum UJ miało miejsce drugie spotkanie z cyklu Dziedziniec pogan. Tym razem zaproszeni goście rozmawiali O wartościach wcześniejszych niż "robienie polityki".

W pierwszym spotkaniu (Czy możliwa jest jeszcze wspólna troska o dobro wspólne) udział wzięli politycy, tym razem do dyskusji O wartościach wcześniejszych niż "robienie polityki" zaproszeni zostali wybitni socjolodzy reprezentujący różne środowiska i światopoglądy. W debacie udział wzięli prof. Tadeusz Borkowski z UJ, prof. Jan Grosfeld z UKSW i prof. Tomasz Żukowski. Uczestnicy zastanawiali się nad tym, czy można skatalogować wartości, którymi żyją Polacy?, ile ich jest?, czy w taki sam sposób je definiujemy?

Wprowadzając do dyskusji bp Grzegorz Ryś przypomniał, że temat spotkania zrodził się z przebiegu poprzedniej dyskusji polityków. Uczestnicy tamtego panelu przyznali, że zanim zaczęli uprawiać politykę w sposób zawodowy, to mieli poczucie pewnej wspólnoty. - To było pozytywne doświadczenie, zbudowane na poczuciu, że jest wspólny duch – zaznaczył biskup. Zabrakło jednak wtedy czasu, żeby te wartości zdefiniować.

- Po pierwsze spór o wartości zawsze istniał – powiedział prof. Tadeusz Borkowski. – Po drugie nie ma wartości przedpolitycznych. Ludzkie zachowania, w tym polityczne zawsze są powiązane z wartościami, tak było za czasów „Solidarności”, wierzę że tak jest teraz – zaznaczył profesor. Dodał, że to nie wartości skłócają ludzi, zatem jakąkolwiek poprawę należy zacząć od ludzi. - Być może zaczynem takiej poprawy byłaby nowa ewangelizacja, która nie tylko mówi o wartościach, ale te wartości pomaga ludziom zgłębić, aby żyli oni wartościami – zauważył.

Dr Tomasz Żukowski przytoczył badania prof. Krzysztofa Koseły, który od kilkunastu lat bada stan i dynamikę tożsamości i wartości Polaków. - Polską specyfika jest taka triada wartości: poczucie wspólnoty narodowej, państwowej i religijnej. Na poziomie jednostki ważne są dla nas bezpieczeństwo i wolność – przytaczał wyniki badań. - Druga sfera, która nas łączy to wspólna pamięć – uważa doktor. Tu wskazał na postać Jana Pawła II, szczególnie dwa wydarzenia z nim związane: wybór na Stolicę Piotrową oraz śmierć.

Odnosząc się do pojęcia wspólnej pamięci prof. Jan Grosfeld wskazął, że dzisiejsza młodzież nie ma wiedzy o wojnie, latach 80. czy nawet początku lat 90. - U większości wiedza jest zerowa. Idziemy w kierunku tego, że naród który, traci pamięć, traci duszę - wieszczył. Odpowiadając na pytanie, czy jest coś przed wartościami, profesor wskazał, że tym, co naprawdę łączy jest cierpienie. - Cierpienie jest poziomem na którym można rozmawiać z ludźmi niewierzącymi. Od tej strony kościół może wyjaśniać kwestię np. prawa naturalnego - uważa profesor.

- W kwietniu tego roku minęło siedem lat, od kiedy taką lekcję cierpienia i umierania mogliśmy przeżywać – powiedział dr Żukowski zgadzając się z przedmówcą. - To jest ciekawe i ważne, żebyśmy się spotkali kiedyś w najbardziej różnorodnym gronie ludzi, którzy mogliby powiedzieć o Janie Pawle II, kto to jest. Nie kto to był, tylko kto to jest Jan Paweł II, który urodził się dopiero wczoraj – powiedział biskup Ryś podsumowując debatę.

„Dziedziniec pogan” zorganizowały Archidiecezja Krakowska, Uniwersytet Jagielloński oraz Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II. Po dyskusji wystąpił zespół Trebunie Tutki.

źródło: franciszkanska3.pl

fot. S.Proszek

Newsletter

Zapisz się
do góry